(this post does not have a title)

Zadano nam pytanie: Czy radni Rady Gminy / Miasta mają prawo kontrolować akta osobowe pracowników, tudzież prawidłowość wypłacanych wynagrodzeń?

Oto co ustaliliśmy:

Kwestia udostępniania radnym Rady Gminy – w ramach czynności kontrolnych wykonywanych w związku ze sprawowanym mandatem – danych osobowych pracowników jednostek organizacyjnych gminy nie została wprost uregulowana w przepisach prawa.

Zgodnie z treścią art. 18a ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym Rada Gminy kontroluje działalność wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy.

Zgodnie z treścią art. 34 ust. 1 pkt 4 pkt 6 lit. ustawy o finansach publicznych „zasada jawności gospodarowania środkami publicznymi jest realizowana m.in. przez zapewnianie radnym danej jednostki samorządu terytorialnego dostępu do dowodów księgowych i dokumentów inwentaryzacyjnych – z zachowaniem przepisów o rachunkowości oraz o ochronie danych osobowych”;

Przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne wyłącznie na podstawie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.

Ewentualna upoważnienie do przetwarzania danych na potrzeby kontroli przeprowadzanej przez radę gminy – działającej za pośrednictwem komisji rewizyjnej – może być rozpatrywane wyłącznie przez pryzmat przepisu art. 21 ust. 1 pkt 2) uodo, zgodnie z którym przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa.

Nasuwająca się wątpliwość dotyczy tego, czy ogólne uprawnienie do sprawowania kontroli nad działalnością jednostek organizacyjnych rozciąga się na możliwość kontroli pojedynczych osób zatrudnianych w danej jednostce.

Wydaje się, że na to pytanie należy udzielić odpowiedzi negatywnej.

Upoważnienie do przetwarzania danych osobowych – jako ingerujące w sferę praw i wolności obywatelskich – nie może być interpretowane rozszerzająco. Żaden z przepisów ustawy nie przewiduje wprost uprawnienia do przetwarzania danych osobowych pracowników – czy to urzędu gminy, czy to pracowników jednostek organizacyjnych gminy.

Nie sposób przy tym pominąć, że kwestie pracownicze (polityka zatrudniania, wybór pracowników, kwestie przydzielania obowiązków, udzielania nagród i kar itp.) pozostają poza kontrolą radnych Rady Gminy – która – w kwestiach pracowniczych – może dotyczyć wyłącznie ogólnej wysokości środków wydatkowanych na wynagrodzenia i inne świadczenia pracownicze.

Wydaje się zatem, że wyłączenie spraw pracowniczych z zakresu kompetencji rady gminy powoduje także niemożność kontrolowania tych kwestii jako podlegających ochronie danych osobowych.

Należy jednocześnie zwrócić uwagę, że przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne za zgodą osoby, której te dane dotyczą (art. 23 ust. 1 pkt 1) uodo).

Wnioski

1) Nie istnieje przepis uprawniający radnych Rady Gminy – w ramach czynności kontrolnych wykonywanym w związku ze sprawowanym mandatem – do dostępu do danych osobowych pracowników jednostek organizacyjnych gminy.

2) Przeprowadzenie przez radnych Rady Gminy czynności kontrolnych obejmujących kwestie pracownicze jest możliwe po uzyskaniu zgody przez pracowników, których dane będą kontrolowane. Zgoda powinna być udzielona na piśmie.

Użyczanie amunicji pomiędzy strzelcami

Zgodnie z treścią art. 28 ustawy o broni i amunicji ustawodawca dopuścił użyczanie amunicji pomiędzy osobami posiadającymi pozwolenie na broń łowiecką lub sportową.
Użyczenie to umowa uregulowana w art. 710–719 kodeksu cywilnego. Polega ona na oddaniu indywidualnie oznaczonej rzeczy do używania. Umowa taka może być zawarta na czas określony albo nieokreślony. Po upływie ustalonego czasu (albo po wypowiedzeniu umowy) biorący do używania (tak nazywa się osoba, której rzecz użyczono) powinien ją zwrócić.
Osoba, która rzecz otrzymała nie może jej zniszczyć, stanowiłoby to bowiem przestępstwo
z art. 288 § 1 kodeksu karnego albo wykroczenie z art. 124 § 1 kodeksu wykroczeń.
Literalna wykładnia art. 28 ustawy o broni i amunicji prowadzi zatem do wniosku, że przekazanie innej osobie amunicji w celu użycia jej zgodnie z przeznaczeniem jest zabronione. Skoro istotą użyczenia jest zwrot tej samej (a nie takiej samej) rzeczy, to – czytając ów przepis dosłownie – należałoby uznać, że biorący do używania nie może strzelać z powierzonej mu amunicji. Oddanie strzału zużywa przecież amunicję w sposób bezpowrotny. Wprawdzie zgodnie z treścią art. 718 ust. 1 zd. drugie kodeksu cywilnego: „biorący nie ponosi odpowiedzialności za zużycie rzeczy będące następstwem prawidłowego używania” to nie sposób uznać, że chodzi o całkowite zniszczenie rzeczy.
Wykładnia ta prowadzi jednak na manowce. Gdyby ustawodawca chciał zabronić możliwości przekazywania amunicji pomiędzy osobami posiadającymi pozwolenie na broń zapewne
w art. 28 ustawy o broni i amunicji w ogóle nie pojawiłby się zwrot „i amunicji”. Jego brak wskazywałby wyłącznie na możliwość sprzedaży amunicji na podstawie udzielonej koncesji albo zgodnie z treścią art. 21 uobia (odrębną kwestią pozostaje, czy art. 21 uobia zezwala na sprzedaż amunicji wyłącznie jednocześnie z bronią czy też dopuszczalna jest sprzedaż samej amunicji).
Obecna redakcja art. 28 uobia zdaje się wskazywać, że ustawa dopuszcza (posługując się klasyfikacją umów z kodeksu cywilnego):
1) użyczenie amunicji (art. 710-719 kodeksu cywilnego) – to jest przekazanie amunicji wyłącznie w celu jej posiadania, a następnie zwrot tej samej (a nie takiej samej) w stanie niepogorszonym;
2) pożyczenie amunicji (art. 720-724 kodeksu cywilnego) – to jest przekazanie amunicji, a następnie zwrot takiej samej (a nie tej samej) amunicji;
3) darowiznę amunicji (art. 888-902 kodeksu cywilnego);
4) zbycie amunicji (art. 524 i następne kodeksu cywilnego);

Za dopuszczalnością tak szerokiego ujęcia przemawiają następujące argumenty:
Użyczenie amunicji wskazane w pkt 1) powyżej wynika z literalnego brzmienia ustawy.
Uznanie, że art. 28 reguluje także możliwość pożyczania amunicji wynika z tzw. wykładni celowościowej przepisu, a zatem ustaleniu, jaki był cel ustanowienia danej normy prawnej. Brak jakichkolwiek racjonalnych argumentów przeciwko uznaniu, że biorący do używania (a musi to być osoba dysponująca pozwoleniem na broń) nie ma prawa skorzystać z powierzonej mu broni i amunicji. Nie sposób także znaleźć racjonalnych argumentów za uznaniem, że osoba przekazująca amunicję musi to uczynić nieodpłatnie – nie uzyskując ekwiwalentu za przekazane dobra materialne, jakim tutaj jest amunicja. Dopuszczalność zbywania amunicji wynika zresztą wprost z treści art. 21 ustawy o broni i amunicji. Skoro zatem możliwa jest sprzedaż amunicji, to wydaje się, że nie ma przeszkód, aby dopuścić pożyczanie amunicji (a więc przekazanie jej, a następnie zwrot takiej samej liczby po ustalonym czasie). Brak także przeszkód do przyjęcia, że osoba przekazująca amunicję musi żądać za to wynagrodzenia. A przekazanie amunicji osobie trzeciej, z dopuszczeniem możliwości jej zużycia, to wszak nic innego jak umowa darowizny. Gdyby jednak przyjąć, że przepis art. 28 uobia reguluje wyłącznie „użyczanie” w rozumieniu kodeksu cywilnego, a zatem oddanie amunicji z zakazem korzystania z niej – to wówczas należałoby wskazać na możliwość obejścia tego rodzaju zakazu poprzez ustalanie odszkodowania za amunicję użyczoną oraz zużytą zgodnie z przeznaczeniem.
Transakcja taka jednak stanowiłaby w istocie zwykłą umowę sprzedaży – brak zatem podstaw do przyjęcia, że zamiarem ustawodawcy było tworzenie normy tak dalece odbiegającej od celu ustawy, która jednocześnie – już z samej istoty umożliwiałaby obejście prawa.

Ważność uchwał w sprawie wysokości opłat za śmieci po 1 lutego 2015r

Ministerstwo Środowiska w dniu 21. stycznia 2015r zamieściło komunikat o następującej treści:

Ministerstwo Środowiska uprzejmie informuje, że w Dzienniku Ustaw z 2015 r. pod poz. 87 została opublikowana ustawa z dnia 28 listopada 2014 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. Ustawa wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia, tj. 1 lutego 2015 r. Ustawa nowelizująca zmienia art. 6k ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach:

  • określa maksymalne stawki opłaty, których rada gminy nie może przekroczyć w uchwale w sprawie opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
  • uchyla przepis stanowiący podstawę wprowadzenia zwolnień przedmiotowych oraz ustanowienia dopłat – zamiast tego wprowadza upoważnienie do zwolnienia właścicieli nieruchomości – w drodze uchwały rady gminy – w całości lub w części z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.

Powyższe zmiany stanowią zmianę zawartego w art. 6k ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach upoważnienia do wydania uchwał przez radę gminy. Oznacza to, że uchwały wydane na podstawie art. 6k ust. 1 i 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w dotychczasowym brzmieniu utracą moc z dniem wejścia w życie przedmiotowej nowelizacji czyli 1 lutego 2015 r. Uchwały wydane na podstawie art. 6k nie zostały utrzymane w mocy do czasu wydania nowych uchwał. Dla ważności uchwały w sprawie stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi i funkcjonowania ewentualnych zwolnień niezbędne jest zatem podjęcie przez radę gminy nowej uchwały  w możliwie najkrótszym terminie na podstawie znowelizowanych przepisów. Nie ma przeszkód, by treść nowej uchwały w zakresie stawek opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi była praktycznie identyczna z dotychczasową, z uwzględnieniem nowego podejścia, że stawka opłaty za odpady zbierane w sposób nieselektywny jest wyższa.

Stanowisko Ministerstwa jest niekompletne, albowiem nie w każdym przypadku dotychczas obowiązujące uchwały stracą moc.

W gminach, w których uchwała w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi została wydana na podstawie art. 6k ust. 1 i 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie nie ma potrzeby wprowadzania nowych regulacji.
W pierwszym rzędzie należy zwrócić uwagę na fakt, że art. 6k ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach zawierający upoważnienie do wydania omawianych uchwał w ogóle nie został zmieniony. Zmiany w art. 6k ustawy rozpoczynają się od dodania ustępu 2a. Zmieniono także ust. 3 , lecz nie zawiera on upoważnienia do wydania uchwały, a jedynie wytyczne, co do jej treści dotyczące różnicowania wysokości opłat w zależności od tego, czy odpady zbierane są selektywnie.

Oznacza to, że uchwały rad gmin wydane na podstawie art. 6k ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ustalające opłaty w wysokości nie wyższej niż maksymalne stawki obowiązujące od 1.02.2015r, które jednocześnie są niższe dla odpadów zbieranych selektywnie, w ogóle nie muszą być zmieniane.

Natomiast z dniem 1.02.2015r stracą moc uchwały rad gmin, które:

  • zawierają stawki wyższe niż maksymalne;
  • nie różnicują wysokości opłat dla selektywnych i zmieszanych odpadów;
  • zawierają zwolnienia przedmiotowe albo podmiotowe – w części dot. samego zwolnienia;

Jak wygrać z samym sobą

Każdy student prawa wie, że nie można prowadzić procesu z samym sobą. Dotyczy to zarówno osób fizycznych, jak i osób prawnych. Też żyłem w takim słodkim przeświadczeniu, aż któregoś dnia zadzwonił telefon i stały klient poinformował mnie, że otrzymał pozew.

W pozwie syndyk masy upadłości pozywał upadłego, którego majątek zarządza o

  • stwierdzenie nieważności uchwały (art. 252 ksh)

ewentualnie

  • ustalenie, że uchwała jest nieważna (art. 189 kpc)

W sprawach przeciwko upadłej spółce pozywany jest syndyk. Jednakże koszty postępowania powiększają masę upadłości albo są z niej pokrywane.

We wspomnianym wyżej procesie upadła spółka wygrała proces z syndykiem po czym – zgodnie z przepisami (art. 146 ust. 4 prawa upadłościowego i naprawczego) – powinna wystąpić o umieszczenie na liście wierzytelności zasądzonych na jej rzecz kosztów procesu.

Innymi słowy – sama sobie jest winna pieniądze.

To się nazywa pokonać samego siebie.

Kiedy radny nie jest radnym…

Uchwalony w 2011r kodeks wyborczy (pdf) został po raz pierwszy zastosowany do ostatnich wyborów (gwoli ścisłości był już stosowany wcześniej, lecz nie ma to znaczenia dla tego wpisu).

Ta ustawa – podobnie jak poprzednio obowiązująca ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików wojewódzkich – reguluje także przypadki wygaśnięcia mandatu radnego (art. 383 § 1) . Są one jasno i ściśle określone. Problem pojawia się gdzie indziej.

Zgodnie z treścią przywołanego przepisu:

§ 1. Wygaśnięcie mandatu radnego następuje w przypadku:

i następuje enumeratywne wyliczenie przyczyn, co zdaje się sugerować, że radny traci mandat w momencie zaistnienia przyczyny wskazanej w przepisie. To założenie zdaje się umacniać treść §§ 2 i 3 w/w artykułu, zgodnie z którymi rada miasta/gminy albo komisarz wyborczy stwierdza wygaśnięcie mandatu w razie zajścia przyczyny wskazanej w ustawie.

Zgodnie z tego, czego nas uczą na studiach postanowienie komisarza bądź uchwała rady mają charakter deklaratoryjny (potwierdzający skutek).

Aby rządzący bezpodstawnie nie wygaszali mandatów opozycji, ustawodawca oczywiście przewidział możliwość wniesienia skargi do sądu administracyjnego. I tutaj zawarł niespodziankę. Zgodnie z treścią art. 384 § 3 kodeksu wyborczego:

§ 3. Wygaśnięcie mandatu radnego następuje z dniem uprawomocnienia się wyroku sądu administracyjnego oddalającego skargę, o której mowa w § 1.

W tym momencie zawala się cała koncepcja deklaratoryjnego skutku uchwały rady / postanowienia komisarza. Skoro bowiem ustawodawca wprost stwierdza, kiedy następuje wygaśnięcie, to nie można przyjmować, że nastąpiło ono wcześniej. Nasuwają się w związku z tym pytania:

  1. Jaki skutek ma uchwała?
  2. Kiedy wygasa mandat w razie niewniesienia skargi do sądu administracyjnego?

Odpowiedzi na te pytania znajdują się w orzeczeniach sądów administracyjnych. Zgodnie z jednym z ostatnich (wydanym na podstawie starej Ordynacji wyborczej – lecz te przepisy w swej zasadniczej konstrukcji nie zostały zmienione) wygaśnięcie mandatu następuje z dniem zajścia przyczyny wskazanej w ustawie, wyrok ma charakter deklaratoryjny (wbrew temu, co zapisano w ustawie, lecz – wobec radosnej działalności ustawodawcy – czasem tak trzeba), a powoływać się na wygaśnięcie można dopiero po uprawomocnieniu wyroku (albo upływie terminu do wniesienia skargi).

Żeby było ciekawiej – niektórzy twierdzą, że wygaśnięcie mandatu radnego wskutek zrzeczenia się go przez radnego wywołuje skutek natychmiast i żadne potwierdzanie potrzebne nie jest. To znaczy jest potrzebne, lecz tylko dla formalności.

A najciekawszą i w ogóle nieporuszaną kwestią jest – do kiedy radny ma dostawać dietę z tytułu bycia radnym, w przypadku gdy stracił mandat w trakcie kadencji.

Do dnia wyroku?

Do dnia zajścia przyczyny powodującej wygaśnięcie mandatu?

A jeżeli o tej przyczynie (przykładowym skazaniu za przestępstwo) rada dowie się kilka miesięcy czy lat po fakcie? Czy wówczas radny powinien zwracać pieniądze, czy też uznajemy, że wiążąca jest dopiero uchwała rady czy wyrok sądu i pieniędzy zwracać nie musi, chociaż radnym nie był?

Błędna odpowiedź grozi skarbnikowi miasta / gminy odpowiedzialnością z tytułu naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Czego oczywiście nie życzę.