Długi weekend świąteczny 23.12 – 01.01.2018

Drodzy Państwo,

uprzejmie informujemy, że w toku burzliwych, acz owocnych negocjacji, nasz zespół pracowników wypracował zgodne stanowisko, że nie pracujemy w okresie pomiędzy Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem.

Tych z Państwa, którzy byli zainteresowani skorzystaniem z naszych usług w tym okresie, przepraszamy. Na pocieszenie chcielibyśmy jednak podkreślić, że w pierwotnym stanowisku negocjacyjnym, w/w prawnicy zażądali wolnego od Mikołaja do Świąt Wielkiej Nocy. Tak znaczne skrócenie okresu zamknięcia kancelarii poczytuję sobie
za ogromny sukces.

Korzystając z okazji, życzymy Państwu Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia i Szampańskiego Nowego Roku.

Wasz Zespół
Surowiec & Partner

O mecenasach słów kilka…

Próby utrącenia niezależności sądownictwa, jakie podejmuje rząd partii Prawo i Sprawiedliwość, zainteresowały wiele osób wymiarem sprawiedliwości, pracą sędziów czy ich cechami osobowości. Pojawiło się kilka zestawień cech, jakie powinny charakteryzować dobrego sędziego. Skonstatowałem wówczas ze zdumieniem, że kompletnie przy tym pominięto adwokatów, choć od dawna wiadomo, że to oni są o wiele ważniejszym uczestnikiem wymiaru sprawiedliwości niż sędzia. Prawdziwości tej tezy dowodzi chociażby to, że zbiory sławnych mów obrończych są publikowane i polecane do czytania, a jako żywo nikt nie wydał słynnych uzasadnień wyroków (są one wprawdzie dostępne w systemach informacji prawnej lecz, bądźmy szczerzy, i tak nikt tego nie czyta, ograniczając się do tez orzeczeń).

Wyjaśniwszy potrzebę powstania niniejszego opracowania, czas omówić najważniejsze cechy charakteryzujące dobrego adwokata. Nie jest to zadanie trudne, gdyż – jak wiadomo – adwokaci dzielą się na dobrych i lepszych. Słaby adwokat – choć jego istnienie jest teoretycznie możliwe – nie występuje w naszej czasoprzestrzeni.

Dobry adwokat rozpoczyna się na aplikacji, która ma przygotować jego istnienie. Jest ona – jak wiadomo – z gruntu niepotrzebna, a jej uzasadnienie sprowadza się do wyciągania pieniędzy od aplikantów i członków ich rodzin. Aplikanci posiadają bowiem wszelką możliwą wiedzę i umiejętności potrzebne do wykonywania zawodu, a poziomem znacznie przewyższają adwokatów (przynajmniej tych dobrych). Aby zostać aplikantem należy zdać egzamin polegający na nauczeniu się na pamięć kilkudziesięciu ustaw. Laikom może się wydawać, że opanowanie powyższego materiału jest wystarczające do dorównania braci aplikanckiej, pozostają oni jednak w błędzie, albowiem przyszły aplikant musi jeszcze uiścić opłatę za egzamin i skompletować szereg dokumentów. A ponieważ – co wie każdy dobry adwokat – nie każda czynność konwencjonalna wywołuje skutki prawne, oczywistym jest, że nie każda zdobyta wiedza równa się wiedzy tego, kto zapłacił za egzamin, zgromadziwszy uprzednio dokumenty.

Aplikant zostawszy adwokatem staje się automatycznie gorszym prawnikiem niż był przed zdaniem egzaminu zawodowego (jest to analogiczna sytuacja, jak w przypadku aplikantów i absolwentów prawa. Absolwent prawa jest świetnie wykształconym prawnikiem przygotowanym do samodzielnego świadczenia pomocy prawnej, a po zdaniu egzaminu wstępnego na aplikację traci te umiejętności i odzyskuje je dopiero po upływie sześciu miesięcy odbywania aplikacji.)

Zadaniem adwokata jest m.in. świadczenie pomocy prawnej. Niestety prawo o adwokaturze nie precyzuje tego, komu ma być świadczona pomoc, dlatego wielu ma wątpliwości, czy na pewno chodzi o osobę, która płaci, czy może chodzi o pomoc udzielaną samemu sobie (w odróżnieniu od lekarzy, dobry adwokat to potrafi). Za tym ostatnim poglądem przemawia to, że każdy dobry adwokat zarabia za mało i potrzebuje pomocy finansowej.

Każdego dobrego adwokata charakteryzuje także ponadprzeciętna znajomość przepisów i norm z nich wynikających i to na takim poziomie, że sam ustawodawca im tego zazdrości. Tylko z wrodzonej skromności i dbałości o interesy osób nie tak biegłych w prawie, tudzież nie chcąc zawstydzać sędziów, dobrzy adwokaci protestują przeciwko wprowadzeniu do procedur pełnej kontradyktoryjności i związania stron podawaną przez nich podstawą prawną (innym powodem jest aksjomat „curia iura novit”. Zasada rozdzielności Kościoła od Państwa uniemożliwia adwokatom wkraczanie w kompetencje kurii.)

Aplikanci znają prawo jeszcze lepiej, lecz przewyższając adwokatów także skromnością, nie obnoszą się z tym i po usłyszeniu nowych argumentów podczas rozprawy rzucają, mrożące krew w żyłach każdego adwokata, zdanie: „wnoszę o zakreślenie terminu”. Zdanie to oznacza, że aplikant już wie, kto tu zostanie zmiażdżony argumentacją. Nawet, jeśli jeszcze nie wie, dlaczego.

Dobrego adwokata cechują także ponadprzeciętne zdolności interpersonalne. Szerokie zainteresowania, ponadprzeciętna aktywność fizyczna, znajomość dobrych obyczajów, zasad współżycia społecznego, savoir-vivre’u czynią z dobrego adwokata pożądanego i cenionego kompana i duszę towarzystwa. Wspaniałość ta jest tak wielka, że większość dobrych adwokatów ogranicza swe stosunki towarzyskie, aby nie przyćmiewać zwykłych zjadaczy chleba. Gdy jednak sytuacja wymaga obecności na spotkaniu, towarzyskim czy biznesowym, wówczas adwokat ogranicza tematy swych rozmów wyłącznie do ostatnio prowadzonych spraw. Lecz nie dlatego – jak twierdzą ludzie nieobyci i nieokrzesani – że nic innego nie potrafi, lecz aby nie konfudować innych swym obyciem, ogładą i umiejętnością prowadzenia rozmów.

Adwokaci (ci dobrzy) wymyślili etykietę, netykietę oraz kietę (choć to ostatnie podobno na uboczu pracy nad reformą systemu penitencjarnego). Stąd ich obecność w mediach (w tym społecznościowych) jest przemyślana, wyważona i jest wzorem zdobywania klientów. Dobry adwokat wyraża się w sposób wyważony i przemyślany, a jego wypowiedzi pełne nawiązań, aluzji, zapożyczeń i innych środków literackich stają się natychmiast przedmiotem badań lingwistów i filologów.

Dobry adwokat czyta wyłącznie w internecie wyłącznie rzeczy pożyteczne, omijając ze wstrętem krotochwilne strony o kotach, bieliźnie, tudzież innych błahostkach (aczkolwiek – jako osoba obyta – doskonale wie, co się gdzie pojawia).

Jak wynika z tego krótkiego omówienia każdy adwokat per se posiada zbiór wszystkich niezbędnych cech. Trwają obecnie badania, czy samo nabycie togi przez osoby nieuprawnione, wywołuje analogiczne skutki.

 

[Powyższy tekst został opublikowany pierwotnie na stronie Pokoju Adwokackiego.]

Długi weekend

Zgodnie z wieloletnią tradycją pracowania tak mało, jak to tylko możliwe, w dniu 14 sierpnia kancelaria będzie zamknięta. Dzięki temu od 16 sierpnia zaczniemy pracę z nowymi siłami i energią.

Krótka sprawa

Pani Joanna zgłosiła się do nas z prośbą o pomoc, po tym gdy pracodawca pozwał ją, żądając zapłaty 600 zł z tytułu braków w towarze. Pani Joanna udzieliła nam pełnomocnictwa i zabraliśmy się raźno do pracy.
Na pierwszej rozprawie zawarliśmy ugodę z pracodawcą, który zobowiązał się, że zapłaci pani Joannie 1500 zł odszkodowania.

Na tym sprawa się zakończyła.

Wesołych Świąt pani Joanno!

31.10

Szanowni Państwo,

w dniu 31.10.2016r nasza Kancelaria będzie nieczynna.

Zapraszamy od 2. listopada od 8:00.

Wasz Zespół

Surowiec & Partner

Nie pracujemy 29 lipca

Szanowni Państwo,

w związku z utrudnieniami w komunikacji zaplanowanymi na 29 lipca w trosce o nasze (i drogiego gościa) bezpieczeństwo, nasza kancelaria będzie nieczynna 29 lipca.

Pozdrawiamy!

Dostęp do akt spraw

Ponieważ wszystkie sądy w kraju umożliwiają już dostęp do akt spraw przez internet – nie mogliśmy być gorsi.

Wprowadziliśmy usługę, dzięki której możecie Państwo sprawdzać stan swojej sprawy u nas dzięki sieci internet. Dzięki temu możecie mieć Państwo dostęp do:

  • pism procesowych złożonych w danej sprawie;
  • protokołów sądowych;
  • terminów rozpraw;
  • zestawienia wykonywanych czynności;

Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani, prosimy o kontakt celem ustalenia loginu/hasła.

Serwis znajduje się pod adresem: https://surowiec.mecenas.it.

Zapraszamy!

Zadośćuczynienie

Gdy w drzwiach kancelarii zjawia się ktoś zdenerwowany z gazetą w ręce możliwości są dwie. Albo przeczytał coś na temat, który jego też dotyczy i chce powziąć kroki prawne, albo został opisany w gazecie, w sposób który chluby nie przynosi.

W tym przypadku gazeta „pożyczyła” sobie zdjęcia naszych klientów, aby zilustrować nimi serię artykułów o niesławnym podpalaczu, który miał zamknąć w domu własną rodzinę i doprowadzić do jej śmierci w płomieniach.
Trudno sobie wyobrazić, jak można się poczuć, gdy w ogólnopolskiej popularnej gazecie można oglądać własne zdjęcia przedstawiające nas jako zbrodniarzy.

Ponieważ wydawca gazety nie chciał załatwić sprawy polubownie – musiało skończyć się w sądzie.

Wyrok był niemal całkowicie zgodny z żądaniami pokrzywdzonych – zadośćuczynienie oraz przeprosiny na pierwszej stronie.

Mamy nadzieję, że ten wyrok i zamieszczone poniżej przeprosiny choć w części naprawią głupotę, jaką palnęła redakcja.

przeprosiny

(this post does not have a title)

Zadano nam pytanie: Czy radni Rady Gminy / Miasta mają prawo kontrolować akta osobowe pracowników, tudzież prawidłowość wypłacanych wynagrodzeń?

Oto co ustaliliśmy:

Kwestia udostępniania radnym Rady Gminy – w ramach czynności kontrolnych wykonywanych w związku ze sprawowanym mandatem – danych osobowych pracowników jednostek organizacyjnych gminy nie została wprost uregulowana w przepisach prawa.

Zgodnie z treścią art. 18a ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym Rada Gminy kontroluje działalność wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy.

Zgodnie z treścią art. 34 ust. 1 pkt 4 pkt 6 lit. ustawy o finansach publicznych „zasada jawności gospodarowania środkami publicznymi jest realizowana m.in. przez zapewnianie radnym danej jednostki samorządu terytorialnego dostępu do dowodów księgowych i dokumentów inwentaryzacyjnych – z zachowaniem przepisów o rachunkowości oraz o ochronie danych osobowych”;

Przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne wyłącznie na podstawie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych.

Ewentualna upoważnienie do przetwarzania danych na potrzeby kontroli przeprowadzanej przez radę gminy – działającej za pośrednictwem komisji rewizyjnej – może być rozpatrywane wyłącznie przez pryzmat przepisu art. 21 ust. 1 pkt 2) uodo, zgodnie z którym przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa.

Nasuwająca się wątpliwość dotyczy tego, czy ogólne uprawnienie do sprawowania kontroli nad działalnością jednostek organizacyjnych rozciąga się na możliwość kontroli pojedynczych osób zatrudnianych w danej jednostce.

Wydaje się, że na to pytanie należy udzielić odpowiedzi negatywnej.

Upoważnienie do przetwarzania danych osobowych – jako ingerujące w sferę praw i wolności obywatelskich – nie może być interpretowane rozszerzająco. Żaden z przepisów ustawy nie przewiduje wprost uprawnienia do przetwarzania danych osobowych pracowników – czy to urzędu gminy, czy to pracowników jednostek organizacyjnych gminy.

Nie sposób przy tym pominąć, że kwestie pracownicze (polityka zatrudniania, wybór pracowników, kwestie przydzielania obowiązków, udzielania nagród i kar itp.) pozostają poza kontrolą radnych Rady Gminy – która – w kwestiach pracowniczych – może dotyczyć wyłącznie ogólnej wysokości środków wydatkowanych na wynagrodzenia i inne świadczenia pracownicze.

Wydaje się zatem, że wyłączenie spraw pracowniczych z zakresu kompetencji rady gminy powoduje także niemożność kontrolowania tych kwestii jako podlegających ochronie danych osobowych.

Należy jednocześnie zwrócić uwagę, że przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne za zgodą osoby, której te dane dotyczą (art. 23 ust. 1 pkt 1) uodo).

Wnioski

1) Nie istnieje przepis uprawniający radnych Rady Gminy – w ramach czynności kontrolnych wykonywanym w związku ze sprawowanym mandatem – do dostępu do danych osobowych pracowników jednostek organizacyjnych gminy.

2) Przeprowadzenie przez radnych Rady Gminy czynności kontrolnych obejmujących kwestie pracownicze jest możliwe po uzyskaniu zgody przez pracowników, których dane będą kontrolowane. Zgoda powinna być udzielona na piśmie.

Długi weekend majowy i praca

Szanowni Państwo,

podczas długich weekendów majowych 2 maja oraz 27 maja kancelaria będzie otwarta w godzinach 9:00-13:00.

Niestety pomimo gróźb, krzyków, straszenia tudzież pochlebstw i przymilania się pracownicy odmówili pracy w wymiarze większym niż 4 godz, tłumacząc to ogólną niezdolnością do pracy pomiędzy dniami wolnymi. A ponieważ zdolności negocjacyjne naszego zespołu rosną wykładniczo – z obawy, żeby nie uzyskali wolnych 6 miesięcy szefostwo musiało ulec.

Zapraszamy!